Facebook Youtube

Pyłomierz we Włochach

Jest szansa, że we Włochach pojawi się stacja pomiaru zanieczyszczeń. Dzięki temu mieszkańcy zyskaliby dostęp do bieżącej informacji o jakości powietrza w naszej dzielnicy.

Pod koniec października w siedzibie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) w Warszawie odbyło się spotkanie dotyczące pomiaru jakości powietrza w Warszawie. Na spotkaniu obecny był także zastępca Prezydenta Warszawy Michał Olszewski oraz przedstawiciele ruchów antysmogowych.

WIOŚ zlecił analizę lokalizacji nowych, pełnoprawnych stacji, włączonych do państwowego (i globalnego) systemu monitoringu powietrza. Dziś na terenie miasta znajduje się pięć stacji, z których informacje zaciągane są do systemu monitoringu i informacji dla mieszkańców.

Zaproponowano sześć nowych lokalizacji, różniących się nie tylko rozmieszczeniem, ale też typem (np. tzw. stacje komunikacyjne bądź tła miejskiego):

  • Róg Rybnickiej i Chrościckiego we Włochach
  • Szkoła na ulicy Bajkowej w Wawrze
  • stacja śródmiejska na terenie Filtrów lub na Woli
  • stacja na Ursynowskim osiedlu
  • dwie stacje komunikacyjne, z kilkoma potencjalnymi lokalizacjami wzdłuż głównych ulic centralnych obszarów miasta.

Zdaniem Prezydenta Olszewskiego, priorytetem jest stacja we Włochach, gdyż z modelowania jednoznacznie wynika, że emisje spoza Warszawy, z Ursusa i z Włoch mają duży wpływ na jakość powietrza w mieście. Dziś jednak nie jest jeszcze w pełni jasne, które z tych stacji powstaną oraz czy będą to stacje nowe, czy też przeniesione z aktualnych lokalizacji.

Nowe stacje pomiarowe w Warszawie – jak i kiedy?

Miasto, mieszkańcy i WIOŚ są zainteresowani instalacją jak największej liczby dodatkowych stacji. Koszt zakupu jednej stacji, współfinansowany z odrębnych projektów, wynosi około 400 tys. złotych. Jednak roczne utrzymanie przekracza 100 tys. złotych, na co WIOŚ nie ma środków, ani etatów.

Miasto jest zainteresowane oddelegowaniem pracowników co jednak, zdaniem Prezydenta, tworzy przeszkody prawne, nad których rozwiązaniem trwają prace.

Jednocześnie Prezydent wskazał, że miasto pracuje nad projektem uruchomienia prostszych stacji pomiarowych, wyłącznie na potrzeby informowania mieszkańców.

W najbliższych miesiącach można spodziewać się ostatecznych decyzji związanych z zakupem. Na aktualnym etapie ciężko jednak oszacować, czy działanie stacji jest możliwe przed przyszłym „sezonem smogowym” (jesień 2018).

Oskar Kulik 

Przewiń do góry