Facebook Youtube

Spotkanie ws. zagospodarowania okolic Dworca PKP bez efektów

W dniu 15 grudnia w Urzędzie Dzielnicy Włochy odbyła się Komisja Ładu Przestrzennego i Ochrony Środowiska, dotycząca planu miejscowego Tynkarska, innymi słowy obszaru okolic dworca PKP. Przybyli mieszkańcy zawiedli się jednak nieobecnością urbanistów, których przewodniczący komisji zaprosił raptem na dwa dni przed spotkaniem.

Na stronie Urzędu mogliśmy zapoznać się z przewidzianym planem spotkania:

1. Otwarcie posiedzenia.

2. Przyjęcie porządku posiedzenia.

3. Przyjęcie Protokołów Komisji z dnia 23 listopada 2011 roku i 1 grudnia 2011roku.

4. Zapoznanie się z projektem m.p.z.p. rejonu ulicy Tynkarskiej:

• prezentacja projektu planu
• rozstrzygnięcia złożonych wniosków do projektu planu
• rozwiązania drogowe i komunikacyjne ulic Solipskiej i Nowolazurowej
• rozwiązania dla przestrzeni publicznej w rejonie dworca PKP
• omówienie wybranych elementów planu budzących kontrowersje wśród mieszkańców
• dyskusja

5. Sprawy różne.

6. Ustalenie terminu posiedzenia Komisji w styczniu 2012 roku.

Zamknięcie obrad

Niestety Przewodniczący Komisji – Janusz Wojdalski, z sześciopunktowego programu, zdołał zrealizować tylko jeden – pierwszy. Otwierając posiedzenie przyznał, że głównych gości – autorów projektu urbanistycznego, zaprosił na dwa dni przed wydarzeniem, otrzymał informację, że w tym terminie żaden z reprezentant pracowni Dawos nie będzie mógł przedstawić mieszkańcom interesujących ich planów. Wydaje się rzeczą oczywistą, że na tak istotne spotkanie najważniejszych gości, bez których spotkanie praktycznie nie może się odbyć, należy zawiadomić odpowiednio wcześniej.

W konsekwencji mieszkańcy nie mogli zapoznać się z proponowanymi rozwiązaniami, a radni z komisji ładu nie mogli ich zaopiniować przed zatwierdzeniem przez prezydenta miasta.

Z zaskoczeniem przyjęliśmy fakt, że Przewodniczący Komisji, wiedząc, że zaproszeni przez niego goście nie przybędą, nie przygotował zastępczego programu spotkania, czym mógł wyrazić szacunek dla przybyłych mieszkańców, którzy w znacznej części byli przygotowani do merytorycznej dyskusji.

Zatem bez odpowiedzi pozostały kluczowe dla mieszkańców pytania, m.in. to, czy i które wnioski mieszkańców zostały uwzględnione w planie.

Przewiń do góry